Wszystko przez sport! – czyli od biegania do blogowania

Właściwie po co prowadzone są blogi o bieganiu i aktywności sportowej? Czy to tylko forma ekshibicjonizmu autorów, czy jednak coś więcej?

Jakaś misja, którą aktywne osoby chcą nieść światu, publikując w sieci artykuły i swoje zdjęcia z treningów czy zawodów…?

Blog Zabiegane.com to nasza energia, którą chcemy się z Wami dzielić.

Pokazujemy Wam nasze aktywności, wzajemnie się motywujemy i dążymy do osiągnięcia coraz lepszych wyników.

Jednak nie realizacja celu samego w sobie jest najważniejsza, ale droga jaką pokonujemy, żeby go osiągnąć.

Determinacja, ale i zabawa, radość z kolejnych kroków i sukcesów, a czasem też rozczarowanie, że nie idzie tak jak planowałyśmy. Chcemy Wam uświadomić, że będąc człowiekiem aktywnym, jest się człowiekiem szczęśliwym. Sukcesy czy lepsza figura zwiększają pewność siebie i pozwalają na sięganie po więcej, nie tylko w odniesieniu do sportu, ale też w życiu zawodowym czy osobistym.

Skoro stawiacie sobie sportowy cel i jesteście w stanie go zrealizować, mając z tego ogromną radość, to czemu w innych sferach życia miałoby się nie udać?

Nieważne, czy jesteś kobietą czy mężczyzną i ile masz lat –  w każdym wieku możesz zadbać o swoje ciało, realizować się sportowo, dać się ponieść pasji.

Energia jaką daje sport przekłada się na wszystkie aspekty życia. Już nie chodzicie smutni, jesteście naładowani endorfinami, wręcz wpadacie w szał endorfin.

Wyzwolenie się ze schematów, robienie czegoś dla siebie, istnienie w euforycznym świecie, w którym można i chce się spełniać marzenia. Jak w to wsiąkniecie, to baczniej przyglądacie się temu co wkładacie do garnka, a nawet po jakie lektury sięgacie. Poza tym tworzy się społeczność ludzi „pozytywnie zakręconych na punkcie sportu”.

Nie jesteśmy osobami, które mogą pochwalić się spektakularnymi wynikami. Jesteśmy przecież amatorkami, ale w naszym świecie, jesteśmy swoimi własnymi bohaterkami. Kiedyś nie byłyśmy w stanie przebiec 2 km, teraz biegamy półmaratony, po których błyskawicznie się regenerujemy. Czasem biegamy dla życiówki, a często dla dobrej zabawy, żeby sprawić sobie przyjemność. Jeśli mamy ochotę, biegamy w zorganizowanym miejskim biegu, w tym szale adrenaliny, wśród ludzi, którzy kochają to robić. Innym razem największym relaksem jest bieg w malowniczym lesie, u boku przyjaciółki. Ale nie tylko bieganie nas kręci.

Ćwiczenia wytrzymałościowe są naszą drugą pasją. Kettle, ciężarki, sztangi, ćwiczenia na kółkach zawieszonych przy suficie czy taśmach trx. Im trudniej, tym fajniej. Serce szybciej bije, uśmiech nie schodzi z ust – żyć, nie umierać. I nikt nas do tego nie zmusza. My same tego chcemy i wydaje mi się, że jesteśmy już porządnie uzależnione od aktywności. A jednocześnie chcemy zarazić swoją pasją innych. Przecież to jest taki cudowny stan, więc jak inni mogliby tego nie chcieć?

Dlatego chcemy Wam pokazać, jak po to sięgnąć, jak się uszczęśliwiać poprzez sport i to jest nasza misja, wpisana również w prowadzenie bloga 🙂

  • Greg X

    Dziewczyny jesteście super! Naprawdę! Dodałem Waszego bloga do ulubionych i codziennie tu zaglądam:)
    Nawet jak mam przerwę w pracy to lubie od czasu do czasu rzucic okiem na to co piszecie :]
    Znam Was również osobiście, tez jak i Wy przebiegłem w tym roku Koronę Półmaratonów i było mi bardzo miło pobiec z Wami.
    Do zobaczenia na biegowych trasach:)

    • Ale fajnie, że jesteś z nami 🙂 Greg X – znamy się osobiście? ujawnij się 😉

  • Wspaniały blog!

    • Dziękujemy! Jak miło 🙂 I oczywiście zapraszamy do regularnych odwiedzin bloga, naszego FB i IG 🙂
      Pozdrawiamy

  • Szaman Shamansky

    Bardzo fajny pomysł! 🙂