SPORT – moja pasja – TRIATHLON

Film, który ostatnio obejrzałam – „Najlepszy” Łukasza Palkowskiego, kreśli obraz walki człowieka z własną głową. Z demonami, które ciągną go w dół, z sytuacjami potrafiącymi przekreślić cały wysiłek i serce jakie wkłada się w osiągnięcie celu.

Ale pokazuje też, że walcząc, dążąc do celu, systematycznie trenując można wygrać życie (akurat w tym filmie) czy zdrowie.

Pewnie w naszym codziennym życiu, niejedna osoba dzięki amatorskim sukcesom sportowym odkrywa siebie, staje się bogatsza wewnętrznie, poprzez regularny trening nie tylko własnego ciała, ale przede wszystkim głowy. Bo to głównie ona decyduje o tym, czy zrealizujemy swój plan, czy osiągniemy sukces i będziemy szczęśliwi.

Bohater „Najlepszego” przygotowuje się do triathlonu.

Po obejrzeniu tego filmu przypomniałam sobie o Asi, którą niedawno poznałam i obserwuję jej treningi na Instagramie i Facebooku. Zdeterminowana, systematyczna, silna, zdecydowana, pracowita. Wow, to cechy, które mocno podziwiam u ludzi.

Pomyślałam, że chętnie poznacie Asię i dowiecie się dlaczego wybrała akurat starty w triathlonie, co ją motywuje, dlaczego to kocha.

Dlatego dziś serdecznie zapraszam Was na wywiad z Joanną Najnigier-Turos.

 

Od jak dawna interesujesz się sportem? Czy pamiętasz jak to wszystko się zaczęło?

Sportem interesowałam się od kiedy pamiętam. W podstawówce i gimnazjum brałam udział we wszystkich możliwych zawodach sportowych, od lekkoatletyki zaczynając, na piłce ręcznej kończąc.

Na pewno przez te lata ewoluowały dyscypliny, z którymi miałam do czynienia. W liceum grałam w siatkówkę w reprezentacji szkoły, zdobyłyśmy nawet raz mistrzostwo Warszawy. Siatkówka towarzyszyła mi potem przez dłuuugie lata, jednak przez zbyt niski wzrost nie miałam co liczyć na większą karierę w tej dyscyplinie.

Ciężko mi powiedzieć skąd to wszystko się wzięło. Rodzice nie byli nigdy za bardzo aktywni, więc to raczej dzięki szkole zaraziłam się sportem.

Dlaczego wybrałaś triathlon? Co Cię w nim pasjonuje?

Dlaczego triathlon? Sama zadawałam sobie to pytanie nie raz, ponieważ całkiem niedawno nie umiałam nawet dobrze pływać, a rower na jakim jeździłam był jedynie górski albo miejski. Wydaje mi się, że po dwóch sezonach startowych już wiem dlaczego akurat TRIATHLON..

Ta dyscyplina łączy w sobie 3 różne sporty – pływanie, jazdę na rowerze i bieganie. To zróżnicowanie jest chyba najfajniejsze! Zarówno treningi jak i same zawody są dzięki temu ciekawsze. Poza tym za każdym razem po ukończonych zawodach (niezależnie na jakim dystansie) mam ogromną satysfakcję, że dałam radę, że mam dobrą kondycję i jestem w jakiejś części człowiekiem z żelaza!

Czy Twoja rodzina wspierała / wspiera Cię w wyborze Twojej pasji czy raczej odradzała?

Haha, to dość trudne pytanie… Decyzję o rozpoczęciu treningów do pierwszych zawodów triathlonowych podjęłam sama, oznajmiłam tylko mężowi i potem rodzicom jaki mam plan. Na początku bywało ciężko, ponieważ treningi zajmują dużo czasu, codziennie coś robię: idę o świcie na basen, biegam albo wyciągam rower i jadę przed siebie. Mąż czuł się trochę opuszczony..

Z czasem jednak życie stało się prostsze – zrozumiał, że triathlon to jest coś co czyni mnie szczęśliwą i po prostu to lubię. Jak tylko możemy to biegamy razem, mąż kupił sobie nawet rower szosowy, żeby móc ze mną jeździć, czasem pójdzie nawet ze mną na basen. Rodzice natomiast do dziś nie rozumieją co w tym jest takiego pociągającego i przed każdymi zawodami pytają czy muszę to robić…Jedynym sprzymierzeńcem od samego początku była moja siostra. Z czasem sama zainteresowała się triathlonem i w tym roku startowałyśmy razem w Gdyni – łzy szczęścia na mecie to niezapomniane wrażenia!

Czy myślałaś lub myślisz o tym, żeby związać jakoś swoją przyszłość ze sportem? Jeśli tak to w jakim charakterze?

Hmm…może powinnam o tym pomyśleć? 🙂 W gronie znajomych triathlonistów mówimy sobie, że praca przeszkadza nam w trenowaniu… Jestem z wykształcenia inżynierem, pracuję w amerykańskiej firmie na dość odpowiedzialnym stanowisku. Bardzo lubię moją pracę, jednak pochłania ona dużo czasu i są momenty, że ciężko jest połączyć zobowiązania zawodowe z planem treningowym. Zdarzają się też wyjazdy służbowe, na których ciężko znaleźć czasem czas na chociaż 30 minut biegania…

Jeśli miałabym cokolwiek zmienić, to brałabym na pewno pod uwagę sport- może trener personalny albo jakiś doradca albo tester sprzętu?

 

Czy triathlon jest drogi, wymaga dużego wkładu pieniężnego?

Niestety triathlon należy do dość drogich sportów, głównie ze względu na różnorodność dyscyplin. Największe wydatki to oczywiście rower, pianka i trisuit. Poza tym jest ogrom gadżetów: kask, buty rowerowe, osprzęt rowerowy, skarpety kompresyjne, trenażer, daszki, czapki, zegarki etc.

Na początku korzystałam z opcji wypożyczania pianki. Wiem, że rowery też można wypożyczać. Jednak własny sprzęt, to własny sprzęt 🙂 Z czasem skompletowałam już wszystko.

Czy ten sport wymaga diety?

Oczywiście! Ja przed każdymi zawodami (nawet tylko biegowymi) stosuję dietę. Głównie chodzi o odpowiednie przygotowanie organizmu przed długotrwałym wysiłkiem. U mnie sprawdza się zasada „carboloadingu”. Na co dzień gotuję sama, dostosowuję posiłki węglowodanowe bądź białkowe do układu treningowego.

Suplementacja w dzisiejszych czasach jest bardzo popularna. Jaką masz opinię na ten temat? Czy ją stosujesz i jeśli tak, to jakie suplementy diety przyjmujesz?

Jeśli chodzi o suplementy to ja stosuję jedynie Magnez i Potas – w tabletkach bądź w formie tabletek musujących. Mam spory problem ze skurczami w wodzie pomimo picia tylko jednej kawy dziennie. Poza tym stosuję Forflex (saszetki na stawy) oraz Litorsal (elektrolity). Mam również sporo izotoników bądź elektrolitów w formie musujących tabletek do picia.

Jak wyglądają Twoje treningi?

Treningi są mocno uzależnione od okresu startowego. Generalnie mam rozpisane treningi na każdy dzień tygodnia, ewentualnie z 1 dniem przerwy.

Na basen chodzę 2 razy w tygodniu. Pływam z trenerką, która ustala mi plan. Na jednej sesji robię od 1.5 do 3 km. Pomiędzy dystans wplecione są ćwiczenia z techniki, szybkości i wytrzymałości. Wspomagam się gadżetami takimi jak płetwy, wiosełka (łapki) czy pullbuoy (ósemka).

Biegam 3-4 razy w tygodniu. Tutaj sama ustalam dystans, czasem wspomagam się jakimiś treningami dostępnymi w internecie. Staram się również robić dłuższe wybiegania w weekendy, w tygodniu kiedy mam mniej czasu interwały, czy biegi ciągłe z różną prędkością.

Na rowerze w sezonie wiosenno-letnim jeżdżę do pracy. Poza tym staram się 1-2 razy w tygodniu przejechać na szosie dłuższy odcinek. Tak naprawdę to jest dla mnie najtrudniejszy element treningu do triathlonu. W Warszawie jest ciężko wpiąć się i jechać bez przerwy dłuższy odcinek… Planuję kupić trenażer, żeby móc kręcić w miejscu o każdej porze roku.

Czy w triathlonie zdarzają się kontuzje i czy jest ich dużo?

Oczywiście jest dużo kontuzji! Ze względu na różnorodność dyscyplin, każda może niestety spowodować uraz czy uszkodzenie. Słyszałam o baaaardzo różnych przypadkach – od barków poprzez biodra po stopy. Mnie na razie udało się uniknąć większych kontuzji (odpukać w niemalowane…). Przeciążenia oczywiście występują.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie? Na jedną chwilę możesz przestać być skromna 🙂

Do tej pory największym moim osiągnięciem w triathlonie było 3 miejsce w kategorii wiekowej na zawodach w Bełchatowie na dystansie 1/8 IM (475m pływanie, 23.75km rower, 5.5km bieg). Osiągnęłam łączny wynik 01:34:19 i byłam 6 kobietą w ogólnej klasyfikacji. Fajnie jest być na podium!!

Jakie masz plany sportowe?

Na rok 2018 mam już kilka planów sprecyzowanych. Jestem zapisana na 2 półmaratony na początek sezonu: Warszawa 25.03.2018 i Praga 07.04.2018. Chcę w końcu pokonać magiczną barierę 1:45:00!

Zapisałam się też już na triathlon w Warszawie 10.06.2018 (dystans olimpijski), gdzie chcę zejść poniżej 3h. Lada dzień ruszają zapisy na imprezę, której nie mogę się już doczekać- ½ IRONMAN w Gdyni! Na pewno chcę wystartować jeszcze w kilku imprezach triathlonowych – myślę o Poznaniu w czerwcu, Piasecznie w lipcu i Augustowie w sierpniu.

Na pewno też chcę pobiec maraton w Warszawie we wrześniu – to będzie jubileuszowa 40. impreza w stolicy! Poza tym pewnie jakieś krótsze biegi- 5km,10km.

Co Ci daje uprawianie sportu ?

Uprawianie sportu daje mi przede wszystkim dużo radości, satysfakcji i pewności siebie. Cieszę się na każdy udział  w zawodach, to naprawdę duża dawka adrenaliny i endorfin. Dzięki sportowi mam również dobre samopoczucie, jestem zdrowa i (według opinii innych) nie wyglądam na swój wiek, a wręcz młodnieję!

Jestem osobą dość zorganizowaną, ale mam wrażenie, że planowanie treningów i umieszczenie ich w napiętym grafiku tygodnia jeszcze lepiej wpływają na moją organizację.

A co robisz w tych wolnych chwilach? Może jest jeszcze jakaś inna pasja?

W wolnych chwilach uprawiam sport 🙂 Tak na serio to sport zajmuje cały mój wolny czas i jest moja największą pasją.

Jak sama zachęciłabyś do sportu innych?

Hmm.. Udało mi się to już w kilku przypadkach, jednak nie jest to łatwe. Staram się zarażać ludzi wokół siebie pozytywną energią i radością jaką można czerpać ze sportu. Opowiadam dużo o zawodach, pokazuję zdjęcia.

Myślę, że sama jestem dobrą wizytówką – pokazuję, że można łączyć odpowiedzialne stanowisko z byciem aktywnym. Po całym dniu pracy najgorsze co można zrobić, to przesiąść się zza biurka przed telewizor! Nie ma złej pogody do uprawiania jakiejkolwiek formy sportu! Zawsze to powtarzam 🙂 Poza tym od momentu rozpoczęcia czynnego życia zawodowego nie byłam ani jednego dnia na zwolnieniu – to wszystko dzięki temu, że biegam cały rok na zewnątrz, hartuję organizm i zdrowo się odżywiam. No i kolejna pozytywna wizytówka sportu – wciąż mogę nosić te same sukienki co na studiach 🙂

 

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Edyta

 

 

INFO (źródło Wikipedia) :

Triathlon (ang. triathlon), triatlon (gr. trójbój) – wszechstronna dyscyplina sportowa będąca kombinacją pływania, kolarstwa i biegania. Zawodnik kolejno płynie, jedzie na rowerze i biegnie, a czas końcowy obejmuje również zmianę stroju i sprzętu sportowego.

Triathlon rozgrywany jest na różnych dystansach:

• Super Sprinterski: 0,6 km pływania / 15 km jazdy rowerem / 3 km biegu
• Sprinterski: 0,75 km pływania / 20 km jazdy rowerem / 5 km biegu
• Olimpijski (standard): 1,5 km pływania / 40 km jazdy rowerem / 10 km biegu
• Dystans długi: 1,9 km pływania / 80 km jazdy rowerem / 20 km biegu
• International Triathlon Union (ITU) – długi dystans: 4 km pływania / 130 km jazdy rowerem / 30 km biegu
• 1/4 Ironman: 0,95 km pływania / 45 km jazdy rowerem / 10,55 km biegu
• Half-Ironman (Ironman 70.3): 1,9 km pływania / 90 km jazdy rowerem / 21 km biegu
• IRONMAN: 3,8 km pływania / 180 km jazdy rowerem / 42 km biegu
• Iron: dystanse zbliżone do Ironman
• Ultraman Triathlon: 10 km pływania / 421 km jazdy rowerem / 84 km biegu

 

 

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page