Skinboosters – czyli nie samym sportem człowiek żyje :)

Ostatnio publikujemy sporo wpisów na temat urody – o różnego rodzaju kremach, zabiegach kosmetycznych, pielęgnacji włosów. Nie ma się co oszukiwać, każda z nas chce wyglądać dobrze i na długo zachować młodość i witalność, aby w pełni cieszyć się życiem 😉

Wszystkie trzy Zabiegane jesteśmy w okolicach tzw. MAGICZNEJ CZTERDZIESTKI i już dawno odkryłyśmy, że posmarowanie twarzy samym „kremem Nivea”, nie przynosi takich rezultatów, jakie byśmy chciały.

Nasza wrodzona ciekawość, otwartość oraz  gotowość na wypróbowanie nowości kosmetycznych zaprowadziła nas do gabinetu medycyny estetycznej, z którego usług chętnie korzystamy. Wybieramy zabiegi, których zadaniem jest stymulacja i rewitalizacja skóry twarzy, szyi i dekoltu. Na łamach Zabiegane.com postanowiłyśmy dzielić się z Wami opiniami o zabiegach, które przyniosły nam szczególnie dobry efekt. Poprzednie artykuły poświęciłyśmy Mezoterapii igłowej oraz tzw. „Liftingowi wampirzemu”. W dzisiejszym wpisie przedstawimy zabieg, który potocznie nazywany jest Skinboosters.

Czym jest  Skinboosters?

Jest to zabieg, którego celem jest poprawa jakości skóry, długotrwałe nawilżanie i rewitalizacja. Jeśli chcemy na wiosnę wyglądać kwitnąco, to musimy w pierwszej kolejności  zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry. Sprężysta, gładka i pełna blasku twarz ujmuje lat i sprawia, że czujemy się doskonale bez względu na wiek. I chociaż czasu cofnąć się nie da, to można skutecznie walczyć z oznakami jego upływu.

Dlatego zwłaszcza w słoneczne dni, kiedy nasza skóra narażona jest na ekspozycję na promieniowanie UV, powinnyśmy zadbać o jej odpowiednią pielęgnację. Zabieg  Skinboosters powoduje głębokie, długotrwałe nawilżenie i rewitalizację skóry, a  sekretem działania i skuteczności jest kwas hialuronowy, który powszechnie nazywany jest „eliksirem młodości”.

Kwas hialuronowy to związek naturalnie występujący u każdego z nas, a jego zadaniem jest „wiązanie wody w skórze właściwej”. W młodej skórze kwasu hialuronowego jest pod dostatkiem, co gwarantuje jej sprężystość i brak zmarszczek. Niestety z wiekiem ilość kwasu maleje, skóra człowieka się starzeje, traci zdolność wiązania wody i powstają zmarszczki.

Jak wygląda zabieg Skinboosters?

Zabieg wykonałyśmy w gabinecie medycyny estetycznej Reno-med. Musicie wiedzieć, że nasz wpis nie jest sponsorowany, a o miejscu piszemy dlatego, ponieważ miejsca tworzą ludzie, a Reno Med to lek. med. Renata Przydatek-Tyrajska, do której mamy 100% zaufanie! 🙂

Zabieg Skinboosters jest metodą nieinwazyjną i komfortową, polegającą na podaniu cienką igłą, w miejsca wymagające rewitalizacji, kwasu hialuronowego. Zabieg ten jest praktycznie bezbolesny. Rzadko powoduje wystąpienie siniaków, obrzęków czy zaczerwienienia skóry, w związku z tym nie musimy brać urlopu w pracy 🙂 Efekty zabiegu widoczne są od razu, już po pierwszym zabiegu.  Skóra twarzy promienieje od środka. Nie musicie się też obawiać, że ukłucia igły będą bolesne  – lekarz medycyny estetycznej może przed zabiegiem podać zewnętrznie działający lek znieczulający.

Reasumując Skinboosters:

◊ pobudza produkcję nowego kolagenu, który jest podstawowym budulcem skóry,

◊ w przypadku skóry wiotkiej przywraca jej utraconą elastyczność,

◊ utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry,

◊ rewitalizuje i ujędrnia skórę, co daje efekt liftingu.

 

Dedykowane obszary zabiegów to twarz, szyja, dekolt i dłonie.

Polecamy serdecznie;)

Zadowolone

Zabiegane 😉

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page