Peeling kawitacyjny – lubię TO !

Ćwiczę minimum 4 razy w tygodniu i niestety litry potu jakie wylewam podczas treningu, nie wpływają dobrze na moją skórę, szczególnie skórę twarzy. Niestety, mimo codziennej pielęgnacji, jak Donkiszot z wiatrakami, ja nieustanne walczę z zaskórnikami oraz wypryskami, które szczególnie upodobały sobie u mnie na twarzy tzw. strefę T.

Jak chyba każda kobieta lubię kiedy moja twarz wygląda świeżo i gładko, i w związku z tym cały czas próbowałam czegoś nowego – od maseczek i kremów, przez toniki, a kończąc na różnych specjalistycznych zabiegach kosmetycznych. Oczywiście te ostatnie  działają najlepiej co sprawia, że najchętniej chodziłabym do kosmetyczki co tydzień 🙂

I tak oto moje marzenie o pięknej cerze się spełnia, ponieważ ostatnio w prezencie otrzymałam urządzenie do peelingu kawitacyjnego. Teraz sama raz w tygodniu zamieniam się w kosmetyczkę. Radość tym większa, bo urządzenie działa i przynosi rezultaty o jakie mi chodziło, tzn. skóra staje się oczyszczona, pełna blasku i świeżości. Producent urządzenia wspomina również o tym, że skóra po zabiegu będzie odmłodzona – jednak ja osobiście do tej pory nie zauważyłam spektakularnych zmian w moim wyglądzie 🙂

rio-ultrasonic-facial (1)

Peeling kawitacyjny wykonany w domu jest zabiegiem na tyle fajnym, że postanowiłam podzielić się z Wami moim odkryciem, oczywiście w pierwszej kolejności mając na uwadze wygodę i oszczędność czasu wszystkich zabieganych kobiet 😉 Niedoskonałości innych partii ciała łatwiej można ukryć, natomiast twarz stanowi swego rodzaju wizytówkę kobiety, w związku z tym zaskórniki, zanieczyszczona skóra, przebarwienia, drobne zmarszczki – nie są na niej mile widziane.

Peeling kawitacyjny – co to takiego?

Wykonuje się go przy użyciu aparatu emitującego fale ultradźwiękowe. Skóra w czasie zabiegu  musi pozostawać zwilżona, w celu powstania na jej powierzchni kawitacji, która jest zjawiskiem fizycznym, zachodzącym pod wpływem zmniejszenia ciśnienia. Kawitacja polega na szybkiej przemianie cieczy z fazy ciekłej w fazę gazową.

1

Każde urządzenie do peelingu kawitacyjnego wyposażone jest w szpatułkę wytwarzającą ultradźwięki, którą podczas zabiegu przesuwa się po zwilżonej skórze. W wyniku tego powstają mikropęcherzyki, które powiększają się i pękają, rozbijając i odrywając martwe komórki naskórka. Właśnie dlatego na początku zabiegu nasza skóra musi być wilgotna.

Peeling kawitacyjny to również mikromasaż, który poprawia ukrwienie oraz ułatwia oczyszczenie cery ze szkodliwych substancji i sebum nagromadzonego w porach skóry. Działa na skórę przeciwzapalnie i dezynfekująco. Dokładnie usuwa nadmiar łoju oraz pozwala pozbyć się bakterii, co jest niezmierne istotne w leczeniu trądziku, czy w przypadku skóry skłonnej do pojawiania się wyprysków. Po wykonaniu zabiegu zwiększają się również właściwości absorpcyjne skóry, w związku z tym jest to idealny moment, aby od razu po zabiegu zastosować na twarz preparaty i kuracje nawilżające, odmładzające, czy regenerujące.

Efekty po zabiegu peelingu kawitacyjnego?

Peeling usuwa martwy naskórek, dlatego dokładnie czyści twarz i hamuje rozmnażanie się bakterii. Ponadto wibracje usprawniają przepływ krwi i limfy, zapewniając skórze jędrność, pobudzając ją do wytwarzania kolagenu. Musicie wiedzieć, że peeling ten nie podrażnia skóry, więc idealnie nadaje się dla skóry delikatnej, wrażliwej czy naczynkowej. Zabieg ten to zbawienie dla cery trądzikowej i z bliznami potrądzikowymi, przy cerze z przebarwieniami i plamami pigmentacyjnymi, dla skóry starzejącej się i ze zmarszczkami, a także przy objawach fotostarzenia.

Peeling kawitacyjny jest bardzo efektywny i na tyle delikatny, że może być wykonywany 2-3 razy w tygodniu. Regularne wykonywanie peelingu pozwoli na likwidację redukcję rozszerzonych porów i drobnych zmarszczek.

Załączam filmik, który pokazuje działanie urządzenie, które dostałam w prezencie.

Miłego relaksu

Justyna S.

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page