Przedtreningówka – co to, po co i jak działa?

Przedtreningówka (preworkout) – co to jest?

– ogólnie pisząc jest suplementem diety, czyli preparatem, który uzupełnia dietę o składniki, których może nam brakować; można ten preparat nazwać odżywką przedtreningową,

– występuje w formie proszku do rozrobienia z wodą lub płynnej (gotowy roztwór); z kapsułkami osobiście się nie spotkałam.

 

Przedtreningówka – po co się ją stosuje?

Stosuje się ją przed treningiem np. na siłowni, aby zwiększyć wytrzymałość fizyczną na treningu, ponieważ zawiera takie składniki jak:

– arginina (wzmaga siłę, przyspiesza regenerację potreningową).

– beta alanina (zwiększa wytrzymałość i reguluje ph w mięśniach, dzięki czemu po ćwiczeniach ma się mniejsze zakwasy),

– kofeina (maksymalizuje energię i zmniejsza zmęczenie po treningu).

 

Przedtreningówka – jak działa?

– pobudza organizm (daje kopa), zwiększa jego wydajność i wzmaga koncentrację, co przekłada się na skuteczniejszy i intensywniejszy trening. Powoduje to, że można np. dźwigać większe ciężary oraz zrobić cięższy i intensywniejszy trening,

– powoduje, tzw. pompę, czyli lepsze ukrwienie organizmu, a co za tym idzie lepszy transport składników odżywczych, co sprzyja odżywieniu mięśni i ich odbudowie.

 

Należy jednak pamiętać, że „kop i pompa” są doraźne i działają tylko na treningu, który ma miejsce po spożyciu przedtreningówki. Mogą niestety wystąpić też skutki uboczne, o których pisałam <TUTAJ>.

Ktoś by pomyślał – a nie lepiej napić się kawy przed ćwiczeniami, która również pobudza organizm? Można oczywiście. Jedak przedtreningówka zawiera dodatkowe składniki, o których pisałam powyżej. Nie łączcie też nigdy kawy z przedtreningówką –  w myśl zasady „co za dużo, to niezdrowo”, tym bardziej, że przedtreningówki bardzo często zawierają w swoim składzie kofeinę.

Osobiście zdarza mi się zastosować przedtreningówkę, gdy idę na trening na siłownię na godzinę 21.00, po całym dniu pracy. Zwłaszcza w jesienne i zimowe dni, gdy poziom energii bywa niższy, a organizm pracuje na zwolnionych obrotach, np. z powodu zimna panującego na zewnątrz. Szybko się wówczas rozbudzam i wzrasta mi chęć do aktywności. Nigdy nie stosuję odżywki preworkout przed typowym cardio, np. przed bieganiem, ponieważ większy przepływ krwi, przyspieszona praca serca i nadmierne pobudzenie oraz uczucie gorąca, nie pomagają moim treningom. Czuję się po prostu dyskomfortowo z nadmiernie bijącym sercem 😉

Pamiętajcie, że u niektórych osób stosowanie przedtreningówki może powodować utrudnienie zasypiania, nadmierne pobudzenie, a nawet bóle i zawroty głowy. A preparat ze znaczną ilością kofeiny powoduje czasem skurcze i drżenie kończyn, z powodu wypłukania magnezu.

Czy polecam stosownie odżywek przedtreningowych?

I tak i nie. Uważam, że są świetne, gdy macie kryzys (głowy i ciała 😉 ), a wypada Wam akurat dzień na siłowni, którego nie chcecie lub nie możecie przełożyć. Jednak picia preworkout-a przed każdym treningiem, nie uważam za konieczne, tym bardziej, że można spotkać się z opiniami specjalistów, że nie jest to suplement do końca przebadany.

 

 

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • Ola Kordas

    Ja biorę przedtreningówki gdy jestem mega zmęczona, fajnie mnie to zawsze motywuje do treningu. Teraz doszły mi jeszcze treningi siłowe to już nie mówię 🙂 Porcja np. Black Panther z Gothic Pharm i mam moc jak super hero 🙂