SPORT – moja pasja – CrossFit

Monika, tylko pozornie wygląda na delikatną blondynkę o uśmiechu Mona Lisy ;-). W rzeczywistości jest silną i bardzo sprawną kobietą, instruktorką CrossFitu i pasjonatką tej dyscypliny sportu, której podporządkowała życie. Cudownie, gdy pasja jest zawodem, a może… gdy zawód jest pasją.

 
Zapraszam na wywiad. Poznajcie bliżej Monikę i wpadajcie na jej zajęcia do R99. Byłam kilka razy i uwierzcie, nawet nie wiedziałam, że mogę się tak spocić. A do tego satysfakcja po treningu – bezcenna!
 
 
Od jak dawna interesujesz się sportem? Czy pamiętasz jak to wszystko się zaczęło?
Tak naprawdę sport był obecny w moim życiu od zawsze. Nigdy nie chodziłam, zawsze biegałam jako dziecko do sklepu zawsze jeździłam na rolkach. Byłam typem ucznia, który jeździł na wszystkie zawody, przez kolejne etapy szkoły, we wszystkich konkurencjach – siatkówka, koszykówka, unihokej, biegi przełajowe, piłka ręczna, lekkoatletyka.

W gimnazjum zaczęłam trenować bieganie na dystansie początkowo 600m, później 200 i 400m w klubie AZS Łódź. Przygodę kontynuowałam jeszcze na pierwszym roku studiów.

Kiedy skończyłam trenować czegoś ciągle mi brakowało. Postanowiłam spróbować czegoś nowego dlatego wybrałam się do klubu fitness i tam poznałam podstawy CrossFit. Później przeprowadziłam się do Warszawy i trafiłam do CrossFit R99, gdzie rozpoczęła się moja prawdziwa przygoda z tym sportem. Teraz CrossFit jest częścią mojego życia, ale również pracą!

 

Dlaczego wybrałaś akurat tą dyscyplinę? Co Cię w niej pasjonuje?
CrossFit stawia mi każdego dnia nowe wyzwanie, rozwija we mnie wszystkie cechy motoryczne, wzmacnia mnie fizycznie i psychicznie. Widzę w tym sporcie nieskończone pokłady rozwoju i to jest chyba najfajniejsze. Dodatkowo dochodzi tutaj community, czyli ludzie uprawiający ten sport, którzy nie są sobie tak obcy jak np. na siłowni.

Czy rodzina wspiera Cię w wyborze Twojej pasji?
Moja rodzina chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z tego co robię 🙂 Zawsze będą stali za mną murem, tak myślę 😛 Jeżeli chodzi o narzeczonego to w nim zawsze będę miała oparcie niezależnie od tego co będę robić w życiu.

Chcesz związać swoją przyszłość ze sportem? Jeśli tak, to w jakim charakterze?
Aktualnie studiuję na AWF’ie warszawskim Wychowanie Fizyczne i jestem trenerem CrossFit Level 2, także całe moje życie związane jest ze sportem i myślę, że póki co tak zostanie 🙂

 

Czy ten sport jest drogi i wymaga dużego wkładu pieniężnego?
Jeżeli chodzi o koszt karnetu w afiliowanych klubach CrossFit to jest to około 250zł za karnet Open. Może to się wydawać dużo, ale myślę że warto! Jeżeli chodzi o sprzęt to wystarczy nam odpowiednie obuwie, strój sportowy i jesteśmy gotowi do treningu. Dodatkowe koszty pojawiają się jeśli chcemy kupić własną skakankę, Rehbandy, owijki itp. ale w każdym sporcie znajdziemy kolekcjonerów i gadżeciarzy 🙂

Czy CrossFit wymaga diety?
Zależy co rozumiemy przez dietę, jeśli głodzenie się, to zdecydowanie nie! Zdrowy tryb życia i prawidłowe odżywianie jest zawsze mile widziane niezależnie od tego jaki sport uprawiamy.

 

A co z suplementacją?
Suplementacja nie jest niczym złym, jeżeli wiemy jaką i jak stosować, żeby uzyskać jak najlepsze efekty. Ja obecnie stosuję suplementację Pure Pharma- tylko kwasy omega 3, witaminę D i minerały. Ponieważ nie trenuję teraz aż tak intensywnie, odstawiłam wszelkie białka. Gdy znów wrócę do bardziej wymagających treningów wrócę do stosowania białka Progenex dla regeneracji.

Jak wyglądają Twoje treningi?
Moje treningi są różnorodne. Łączą w sobie podnoszenie ciężarów, gimnastykę i wytrzymałość, czyli wszystko co w CrossFit najważniejsze. Sporą czas swoich treningów poświęcam również na mobility – rolowanie, rozciąganie i pracą nad zakresem ruchu w stawach.

Zdarzają się w tym sporcie kontuzje i czy jest ich dużo?
Myślę, że w każdym sporcie możliwe są kontuzje. Najczęściej kontuzje wynikają z przypadku, złej techniki wykonania ćwiczeń, złego prowadzenia treningu, słabej lub złej rozgrzewki czy pewnych napięć mięśniowych, na które nie mamy wpływu. Także zawsze trzeba liczyć się z możliwością wystąpienia kontuzji.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie? Pamiętaj – możesz nie być skromna 🙂
Szczerze moim największym osiągnięciem jest bycie trenerem, prowadzenie treningów dla cudownych ludzi i opinie, które słyszę na temat mojej pracy!

Co daje Ci uprawianie sportu?
Uprawianie sportu daje mi pewność siebie, sprawność, co jest dla mnie bardzo ważne. Dzięki pracy jako trener poznaję cudownych ludzi a ich każde osiągnięcie jest moją dumą. Sport jest dla mnie stylem życia, daje mi pieniądze, ale nie tylko.

A co robisz w tych wolnych chwilach? Może masz jeszcze jakąś inną pasję?
Z tym wolnym czasem bywa kiepsko, ale jeśli jest to staram się go spędzać z moim narzeczonym. Głównie oglądamy filmy, seriale i gramy na PS4, jestem w tym całkiem dobra 😉

Zachęć teraz czytelników do sportu? 🙂
Staram się na każdym kroku zachęcać wszystkich do mojego sportu na moim fb i instagramie. Prowadzę zajęcia dla początkujących, uczę ich ruchów podstawowych, ale też pragnę przekazać po co to wszystko robimy i jakie możemy osiągać efekty. Ostatnio również prowadziłam event Girl Gang R99 organizowany przez CrossFit R99, na którym zachęcaliśmy kobiety do treningu CrossFit!

Potwierdzam byłam na Girl Gang R99 i było cudownie – moc, siła, energia i babskie pogaduszki 🙂 Dziękuję Monice za wywiad i w jej imieniu zapraszam na zajęcia, które prowadzi w warszawskim klubie CrossFit R99 przy Alei Krakowskiej.
Kobieta jest siłą, siła jest kobietą!

 

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • Krążę wokół crossfitu i krążę… ale teraz to jestem zdecydowana, by w końcu go spróbować! Kawał pozytywnej motywacji! 🙂

    • Idź, spróbuj, może się zakochasz w crossficie 🙂

  • Masz super pasję. I rozumiem Cię – CrossFit jest super , daje dużo energii i motywacji 🙂

    Pozdrawiam, Asia

  • Piękna i silna Kobieta!

  • Świetny blog ;3 pozdrawiam

  • przeczytałam z zaciekawieniem 🙂

  • Świetny wpis, fajnie się czyta 🙂

  • Podoba mi się forma wpisu, taki wywiad ze sobą. Konkretnie i na temat. Podoba mi się akapit o kontuzjach – kontuzje się zdarzają, ale tylko leżąc na kanapie nie jesteśmy na nie narażeni.
    Pozdrawiam

  • Crossfit mega – ja z kolei polecam kajaki! To nie aż taki hardcore, ale uczucie obcowania z naturą to też coś świetnego. Zwłaszcza Pilica jest fajna z powodu widoków.

    • no właśnie mi ten spływ Pilicą chodzi po głowie