SPORT – moja pasja – Krav Maga

Tomek

Zapraszam Was na kolejny post z serii „SPORT – moja pasja” , opisujący ludzi pozytywnie zakręconych na punkcie sportu. Ludzi, dla których aktywność fizyczna jest sposobem na spędzanie czasu, relaks, odprężenie czy poprawienie sprawności, ale też na wykazanie się i zdobycie nowych umiejętności.

Dzisiejszym bohaterem jest Tomek, mój kolega, który relaksuje się (zobaczycie na zdjęciach jaki to „relaks” :-o), m.in. trenując sztuki walki, a konkretnie system zwany Krav Maga.
Co prawda trudno Krav Magę nazwać sportem, ponieważ z założenia służy samoobronie, nie ma w niej współzawodnictwa, a trening służy zastosowaniom praktycznym w realnej walce. Nie mniej jednak, jak już wspominałam, pisząc w tej serii o sporcie, mam na myśli szeroko pojętą aktywność fizyczną 🙂

Słowem wstępu. Czym jest KRAV MAGA?
Krav Maga w języku hebrajskim oznacza „walkę wręcz” i jest nowoczesnym i praktycznym systemem samoobrony. Została opracowana dla potrzeb wojska izraelskiego, policji i służb specjalnych, a następnie przystosowana dla osób cywilnych, tak aby zgodnie z dewizą jej twórcy Imi Lichtenfelda „każdy mógł żyć w pokoju”.

Charakteryzuje ją prostota, łatwość przyswajania i wysoka skuteczność potwierdzona przez ekspertów sztuk walki, oficerów wojska i policji, a przede wszystkim uczestników szkoleń na całym świecie. Krav Maga zawiera różnorodne techniki atakowania i obrony fizycznej: uderzenia, kopnięcia, dźwignie, walkę w parterze, kontrolowanie przeciwnika, poruszanie się i obserwację. Duży nacisk kładziony jest na walkę z agresorem uzbrojonym w nóż lub inne narzędzie oraz obronę przed kilkoma napastnikami.

Techniki Krav Maga oparte są na naturalnych odruchach obronnych, które doskonalone są w czasie treningu, tak aby w sytuacji realnego zagrożenia napadnięty nie dał się zranić i zadziałał najwcześniej jak to możliwe. Studenci uczą się nie tylko reagować szybko ale też prawidłowo oceniać zagrożenie, bronić się adekwatnie do ataku, kontrolować swoje emocje i przede wszystkim unikać konfliktów.

Cztery zasad samoobrony Krav Maga:
1. Unikaj niebezpiecznych miejsc i sytuacji.
2. Gdy znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji jak najszybciej się oddal.
3. Użyj przedmiotów, które masz pod ręką do obrony, tzw. broń improwizowana.
4. Walcz! Użyj swojego ciała do obrony, w sposób maksymalny.

 

Od jak dawna interesujesz się sportem? Czy pamiętasz jak to wszystko się zaczęło?
Sportem interesuje się od dzieciństwa. Pierwszą przygodę ze sztukami walki rozpocząłem mając 12 lat. Obejrzałem film „Wejście Smoka” z legendą sztuk walki Brucem Lee. Byłem pod wielkim wrażeniem jego umiejętności i sprawności. Wówczas rodzice zapisali mnie na kung fu. I tak to się zaczęło 🙂 Oczywiście dodatkowo była gra w piłkę nożną i pływanie. Uwielbiam generalnie wodę, pływanie, windsurfing, żeglarstwo. Na „stare lata” nauczyłem się jeździć na nartach i połknąłem bakcyla 🙂
Polecam wszystkim „białe szaleństwo” na stoku.

 

Dlaczego wybrałeś akurat Krav Magę? Co Cię w niej pasjonuje?
Trenuję izraelską Krav Magę w Global Krav Maga Academy www.gkma.pl .
W systemie tym pasjonuje mnie pełna przekrojowość, wszechstronność i niezwykła skuteczność technik w sytuacji realnego zagrożenia zdrowia, a nawet życia mojego lub osób bliskich. Podczas treningów poruszane są także elementy walki z wieloma napastnikami.

Czy Twoja rodzina wspierała  Cię w wyborze Twojej pasji czy raczej odradzała?
Rodzina zdecydowanie wspierała mnie i dopingowała 🙂

Czy myślałeś lub myślisz o tym, żeby związać jakoś swoją przyszłość ze sportem? Jeśli tak, to w jakim charakterze?
Szczerze to nie myślałem o tym.

Czy ten sport jest drogi i wymaga dużego wkładu pieniężnego?
Nie jest to drogi sport i zdecydowanie nie wymaga dużego wkładu pieniężnego. Oczywiście płaci się za treningi, ale za wstęp na siłownię czy na basen też się płaci 🙂

Czy ten sport wymaga diety?
Wiadomo, że zdrowe odżywianie zdecydowanie pomaga i jest podstawą w każdej dyscyplinie sportu. Natomiast absolutnie nie jest to wymóg by trenować Krav Magę. Kwestia stosowania diety jest indywidualną sprawą każdego z nas.
Z Krav Magą jest tak, że nawet osoby, które nigdy nie uprawiały żadnej dyscypliny sportu mogą rozpocząć treningi.

Suplementacja w dzisiejszych czasach jest bardzo popularna. Jaką masz opinię na ten temat? Czy ją stosujesz i jeśli tak, to jakie suplementy diety przyjmujesz?
Powszechnie wiadomo, że dieta i suplementy zapobiegają wyniszczeniu organizmu, mięśni szczególnie przy treningach o wysokim poziomie intensywności. Staram się stosować naturalne źródła witamin, węglowodanów, mikro i makroelemntów.

Co do konkretów to oliwa z oliwek, orzechy, ryby, owoce morza, drób, warzywa i owoce są głównymi składnikami mojego menu. Z przypraw polecam imbir, kurkumę, które działają antykatabolicznie i mają właściwości zdrowotne.Stosuję także BCAA Fitmax Pro 4200. Polecam wszystkim – działa rewelacyjnie.

Jak wyglądają Twoje treningi?
Każdy trening wygląda inaczej, jeżeli chodzi o przekrój i różnorodność technik, które przerabiamy. Nie sposób tego całościowo opisać, ale tak dużym skrócie;
Począwszy od „parteru” (elementy z brazylijskiego ju-jitsu, zapasów), po „stójkę” (techniki wywodzące się z muay-thai, boksu, zapasów itd.). Trenujemy także obrony przed atakiem nożem, kijem od baseballa oraz bronią.

Czy zdarzają się w tym sporcie kontuzje i czy jest ich dużo?
Może zabrzmi to niewiarygodnie, ale kontuzje w Krav Maga zdarzają się bardzo rzadko. Podstawa to dobra metodyka treningu – solidna rozgrzewka zdecydowanie obniża prawdopodobieństwo wystąpienia kontuzji. Sparingi odbywają się w ochraniaczach, także nie ma obaw o kontuzję.

Co daje Tobie uprawianie sportu?
Masę energii, optymistycznego podejścia do życia. Treningi są znakomitym katalizatorem, szczególnie po ciężkim dniu. Po treningu człowiek czuje się rewelacyjnie – zrelaksowany i w znakomitym nastroju. To pozytywnie uzależnia 🙂

A co robisz w tych wolnych chwilach? Może jest jeszcze jakaś inna pasja?
W wolnych chwilach uwielbiam spacery po lesie, relaks na saunie. Wieczorami dobry film lub książka towarzyszą mi nieustannie. Oglądam również namiętnie gale UFC oraz bokserskie 🙂

Jak sam zachęciłbyś do sportu innych?
Zachęcam gorąco wszystkich do aktywności fizycznej, a przede wszystkim zapraszam na treningi Krav Maga. Sport to zdrowie, a w zdrowym ciele – zdrowy duch 🙂 Treningi powodują, że po prostu „chce się chcieć”, poprawiają jakoś życia. Trenujesz = masz większy „power” generalnie do życia 🙂
Będę trochę nieskromny.

W wieku nazwijmy to emerytalnym jak na „sportowca”, gdzie niespełna parę latek zostało do 40-stki 😮 robię 100 pompek na raz i szpagat bez rozgrzewki ha ha.
Dla osób, które chciałbym zobaczyć – bez wychodzenia z domu 😉 – czego można nauczyć się podczas treningu kravmaga – zapraszam serdecznie do obejrzenia filmików, które przybliżą trochę temat 🙂

A ja przypominam, jeśli macie jakieś pytania do bohaterów wywiadów, zostawiajcie proszę pytania w komentarzach pod postami.

Zachęcam 🙂

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • szpagat bez rozgrzewki szacun :)) fajnie, że masz znajomych z pasją!!!!

    • Też się cieszę 🙂 Tym bardziej, że jesteśmy już trochę >30. a nadal się nie "zdziadzieliśmy" 😮

    • bo tak właśnie jest jak ludzie mają pasję 🙂 i to jest naprawdę niezwykle motywujące obracać się w takim towarzystwie 🙂

    • Oj tak! I mam iskrę nadziei, że ja też kogoś chociaż troszkę motywuję 🙂

    • Anonimowy

      Szpagat to jedynie kwestia regularnego stretchingu 😉 pozdr.Tomek

  • Przyznam że ostatnio interesują mnie sztuki walki i chciałabym chociaż spróbować np. właśnie krav magi:)

    No i fajnie przeczytać o takich ludziach z zajawką,dodatkowo mnie to inspiruje:)

    • 🙂
      w przedostatnim akapicie jest link do filmików – warto spojrzeć

  • Człowiek z pasją, pełen podziw, trzeba mieć samodyscyplinę 🙂

    • Oj trzeba. Ale najważniejsze to kochać, co robimy. Wtedy nawet jak na wstępie się nie chce ruszyć, to jak już się zacznie, to wciąga 🙂

  • ćwiczyłam kiedyś krav magę 🙂

    • czemu przestałaś?

    • lubię próbować różnych aktywności, ale krav magę miło wspominam, trenowałam rok 🙂

  • Od niedawna trenuję. Intuicyjna sztuka samoobrony. Postępy zauważalne z treningu na trening i to odróżnia Krav Mage od typowych sztuk walki.

    • Zapewne na większości treningów są sami mężczyźni? Czy się mylę?

    • Anonimowy

      Nie sami 🙂 są też kobiety i ich liczba cały czas rośnie 🙂 Tomek

  • Przydałby mi się kolega z takimi umiejętnościami na wieczornych, zimowych treningach biegowych 😉

    • 😉

    • Zawsze sama możesz zdobyć takie umiejętności 🙂

    • To też jest niezły pomysł. Obawiam się jednak, że w sytuacji podbramkowej i tak by mnie sparaliżowało 😉

    • Wydaje mi się, że tego też uczą na Krav Madze. Nie tylko techniki ale i psychologii.

    • Anonimowy

      Zgadza się, przerabiamy także sytuacje stresogenne. T

  • Ja nigdy czegoś takiego nie ćwiczyłam 🙂 wow

    • To chyba raczej trening niż ćwiczenie… chociaż można pewnie to i tak i tak nazwać. W sumie jak uczysz się bronić/walczyć to wkładasz w to dużo wysiłku fizycznego (co widać na fotkach), więc ostatecznie można to nazwać ćwiczeniem 🙂

  • Z zainteresowaniem przeczytałam twój wpis i bardzo podoba mi się Krav Maga. Bardzo ładne zasady, oddalające od agresji, a przewidujące walkę tylko w najgorszych scenariuszach. Zamiast chodzenia na siłownię by polepszyć swoją kondycję, wybrałabym ten sport, zainspirowałeś mnie.

    • Bardzo się cieszę, że Ci się spodobał ten wpis 🙂
      Form aktywności jest tak wiele, że z powodzeniem można wybrać to, co sprawia nam największa frajdę. Nie kierować się modą czy tym, że koleżanka tam chodzi, tylko podejść do tego indywidualnie. Wybrać to, na co z przyjemnością poświęcimy się swój czas 🙂

    • Anonimowy

      Dzięki 🙂 a na siłkę też chodzę 🙂 Tomek

  • Poćwiczyłabym tak, oj poćwiczyła. Bardzo dobra okazja na wyrzucenie z siebie negatywnych emocji. Zazdroszczę takich znajomości 😀

  • Anonimowy

    Sztuki walki są super! Sama trenuję samoobronę i polecam wszystkim kobietom 🙂

  • wcześniej o tym nie słyszałam 😉
    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    • Cieszę się, że z mojego bloga dowiedziałaś się o czymś nowym 🙂

  • Anonimowy

    Fajnie stary. Ja trenuje boks. Boks moim zdnaiem wyrabia charakter i fizyczność. I nie trzeba dużo łożyć na sam początek. Wystarczą rękawice, ewentualnie owijki (http://www.agito.pl/porida-bandaz-bokserski-bawelniany-5m-3846-1020604.html własnie kupiłem) i strój sportowy. Dla mnie bomba.

  • super koleś. oby każdy miał tyle radości ze sportu 🙂

  • Pingback: SPORT - moja pasja - Bikini Fitness - Zabiegane.com()

  • Kama

    Mój syn chodzi w Pruszkowie do Krav Maga Mazowsze, zajęcia bardzo anagażujące, prowadzą je sprawdzeni instruktorzy w całej Wawie i okolicach. Teraz chcę zapisać jeszcze córkę, myślicie że to dobry pomysł?

    • Pewnie, że tak! Jak dodatkowo inspiruje ją brat, to będzie miała podwójną przyjemność, bo nauczy się nowych aktywności i będzie miała wspólny temat z bratem – wspólną pasję 🙂

  • O, takiego motywatora mi było trzeba! Też ćwiczę krav magę ale od bardzo niedawna. Siniaki i otarcia są, ale super zabawa i lepsza wytrzymałość także 🙂 Nawet napisałam o tym parę słów na swoim blogu, więc zapraszam: http://oswajam-nieznane.blogspot.com/2016/10/krav-maga-czyli-fight-or-flight.html

    • 🙂 znaleźć „swój” sport – bezcenne 🙂
      Dzięki za zaproszenie!