Kobieta jest jak wino… – co wspólnego ma z tym resveratrol?

Przysłowie mówi: „Kobieta jest jak wino, im starsza, tym lepsza”, a kolega mi kiedyś na to odpowiedział: „Niech lepiej uważa, żeby się w ocet nie zamienić” 😉

Z wiekiem nabywa się doświadczeń, człowiek uczy się dystansu do siebie i do otoczenia, jest pewniejszy siebie, bo wie, że najważniejsze jest to, co w głowie i duszy, a fizyczność jest rzeczą drugorzędną. Tym bardziej, że im starszy organizm, tym więcej niedoskonałości nas dotyka, a to w łokciu strzyka, a to stawy w kolanach bolą, czy częściej łapią nas kontuzje. I to jest całkiem naturalne. Im więcej lat, tym większa podatność na urazy. Co oczywiście nie jest regułą, bo 20-latek może mieć czasem więcej uszkodzeń ciała, niż osoba 50-letnia.

Ale do czego zmierzam. Jeśli kobieta jest świadoma swojego wieku, swojej wewnętrznej wartości, mająca skonkretyzowane cele do zrealizowania, nie oznacza, że całkowicie ignoruje swoją fizyczność. Wręcz przeciwnie. Dla estetyki i zdrowia ćwiczy, patrzy co wrzuca do brzucha i co jest raczej naturalne, stara się wyglądać młodziej. Bo skoro umysł jasny i otwarty, to fajnie było by, gdyby ciało zostało jak najdłużej w formie. Zabiegi, kremy, ograniczenie spożycia alkoholu, nie palenie papierosów, wysypianie się, ale i dbanie o siebie od wewnątrz.

O zdrowej diecie wspominałam, ale chcę Wam również napisać o specyfiku, którym właśnie się suplementuję. Od kilku tygodni przyjmuję Resveratrol i chciałabym Wam przybliżyć ten medykament.

Najwięcej tego składnika znajduję się w skórce i pestkach winogron Żeby dostarczyć organizmowi 100 gram resveratrolu trzeba by było wypić 10 butelek czerwonego wina! Jest to więc taka swoista esencja wina (i stąd temat tego wpisu 🙂 ).

 

Resveratrol ma korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, reguluje ciśnienie, a przede wszystkim zawiera antyoksydanty, więc zapobiega przedwczesnemu starzeniu się organizmu. Sprzyja ogólnemu polepszeniu wyglądu i stanu skóry, pozwala zachować jej sprężystość i elastyczność oraz poprawia ogólną kondycję organizmu. Przypisuje mu się nawet wzmocnienie spalania tłuszczu.

I uwaga – Resveratrol jest jedną z niewielu substancji przenikających przez barierę krew-mózg, co oznacza, że jest w stanie chronić przed wolnymi rodnikami również komórki mózgu. Podsumowując, jest to środek nie tylko wspomagający zdrowie i urodę, ale również mający pozytywny wpły na to, w jakiej formie jest nasz mózg.

Przyjmuję Resveratrol firmy Sensilab i przypominam, że robiąc zakupy na stronach www.sensilab.pl oraz www.shapeit.pl. macie 15% zniżki po wpisaniu hasła SENDSZAL115.

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • Anonimowy

    Zostanę przy tych 10 butelkach 😉

    • ale pamiętaj – 10 butelek każdego dnia 😮 powodzenia hehe

    • Iga

      Ja chyba też, hehe 😀

  • Zgadzam się, resveratrol to świetny przeciwutleniacz 🙂 A tak poza winem i winogronami resveratrol znajdziemy również w owocach jagodowych, jabłkach, czekoladzie, kakao, orzeszkach ziemnych i skórkach pomidorów 🙂 Trochę naturalnych źródeł tez mamy 🙂 Bardzo fajny wpis! 🙂

    • Dzięki! Muszę go koniecznie na stałe włączyć do suplementacji. Podobno jest też w morwie – jadłam ostatnio – bardzo smaczna

  • zdecydowanie zgadzam się z tytułem 🙂 🙂 i uważam, że w obecnych czasach kobiety jeszcze bardziej niż kiedykolwiek w to przysłowie się wpisują bo wyglądają zdecydowanie lepiej kiedy są starsze, raz ze względu na modę, dwa ze względu na dobrodziejstwa zabiegów itd. trzy ze względu na to, że po prostu dbają o siebie na wszelkie rózne sposoby w miarę swoich możliwości że tak powiem indywidualnych.

    • i nie można zapomnieć , że są mentalnie dojrzalsze, z dużą świadomością i przez to są bardzo interesujące 🙂