Czy suplementy diety powinny być smaczne?

Hmm, czym się kierować przy wyborze suplementów diety. No na pewno naszymi potrzebami, użytecznością itp. Ale jak już wiemy, że chcemy np. kupić BCAA, CLA, HMB, przedtreningówkę czy odżywkę białkową, to o ile nie mamy jeszcze ulubionej marki, szukamy … Szukamy na blogach, forach, w opiniach … Jeśli są to suplementy w formie pigułek czy pastylek, to jest mniejszy problem (chociaż ja osobiście nie jestem w stanie połknąć tych olbrzymich, kanciastych piguł – kto to wymyślił?!), ale jeśli jest to np. odżywka białkowa, to już ogromne znaczenie ma rozpuszczalność produktu, jego przyswajalność czy smak lub konsystencja. Wiem, że ile ludzi tyle smaków, ale uważam, że warto popytać innych czy dany suplement jest na pewno do przełknięcia.
Uwierzcie stosowałam różne odżywki białkowe i zdarzały się takie, których nie dało się wręcz połknąć. Z reguły były masakrycznie słodkie albo „chemiczne” w posmaku. Kiedyś trafiłam też na taką, której nie udawało się rozmieszać. Nawet po rozrobieniu w elektrycznym blenderze pozostawały paskudne grudy, nie mówiąc już o braku możliwości rozmieszania tego w ręcznym shakerze. Niektóre znowu strasznie się pienią – piwo z pianą to rozumiem (jak ktoś lubi 😉 ) ale koktajl z odżywką białkową, gdzie pół szklanki to piana brrrr
Kolejna istotna cecha – przyswajalność. Ale to już trzeba przetestować na własnym organizmie. Ja już wiem, że po odżywkach serwatkowych nie mam problemu, ale niech tam będzie dodana albumina jajeczna – brzuch jak balon. Odpada.
A które produkty mogę Wam polecić, uwzględniając powyższe kryteria? Na pewno białka KFD, o których pisałam <TUTAJ> i <TUTAJ>.
Ale ostatnio otrzymałam do przetestowania dwa świetne produkty od MyProtein <TUTAJ>. Izolat białka serwatkowego <TUTAJ>  o smaku Salted Caramel jest ostatnio moim hitem. Gdyby nie zdrowy rozsądek i pojemność brzucha 😉 to bym chyba na raz wciągnęła całe opakowanie 😉
Drugie białeczko to koncentrat serwatkowy <TUTAJ>. Chyba sama nazwa tego smaku: Chocolate Peanut Butter, może pobudzić kubki smakowe 🙂 ?
Jeśli więc szykujecie się na zakup odżywki białkowej i nie możecie się zdecydować, naprawdę polecam powyższe. I nie piszę tego dlatego, że otrzymałam odżywki od tej właśnie firmy, tylko dlatego, iż naprawdę uważam te produkty za warte rekomendacji (raaany, czy ja się tłumaczę, że wzięłam barter? 😉 chyba nie mam jeszcze wprawy w byciu „tym blogerem” 😉 )

Na dokładkę w MyProtein http://www.myprotein.pl/home.dept jest teraz promocja 🙂 – nawet 25% rabatu – a z każdą godziną o 1 punkt procentowy mniej 🙂

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • ciekawe produkty 🙂

  • Uwielbiam swoje własne szejki z różnymi owocami lub warzywami i do tego białko pochodzenia roślinnego 🙂

    • Anonimowy

      Zdrową kupkę potem robisz?

  • Dla mnie najważniejszym kryterium jest właśnie smak. Co z tego, że odżywka ma same zalety, skoro mam po niej odruch wymiotny ;/

    • Dokładnie, jak coś jest niedobre, to może tak obrzydzić, że się w końcu tego nie tknie – bo ile się można zmuszać

  • Uważam, że ważnym kryterium jest smak. Zdrowe odżywianie ma być przyjemnością, a nie karą 🙂

    • Pewnie! Tym bardziej, że wybór jest teraz ogromny i można z łatwością znaleźć smaki, które przypadną nam do gustu 🙂