Ogłaszam zwycięzców konkursu z Hepatilem Detox!

Bardzo miło mi ogłosić zwycięzców konkursu, który organizowałam. Przypomnę, że do wygrania był zestaw składający się z opakowania Hepatilu Detox, pendriva i ręcznika z mikrofibry.

Wygrać miały trzy osoby, ale w związku z tym, że nie mogłam się zdecydować i wyłonić tylko trzech laureatów, nagrody mam dla czterech osób 🙂
 
Ich odpowiedzi na pytanie konkursowe:
Jakie stosujesz domowe sposoby na oczyszczanie organizmu z toksyn?
przedstawiam poniżej.
 
Bardzo dziękuję za udział w konkursie i oczywiście gratuluję wygranej (prześlijcie mi proszę na mail adresy do wysyłki) a Czytelników zapraszam do przeczytania poniższych odpowiedzi. Być może, któreś z rozwiązań sami zastosujecie? 🙂

Kalista:

Otóż bardzo różne 🙂 Standardowo na czczo wypijam szklankę wody z sokiem z cytryny. Korzystam również z dobroczynnego wpływu soli epsom zarówno spożywając ją wewnętrznie jak i zewnętrznie w postaci ciepłych detoksykujących kąpieli z jej dodatkiem. Zamiennie z wodą z sokiem z cytryny stosuję kurację odkwaszającą organizm z wykorzystaniem sody – oczywiście według rozsądku 😉 Jeśli chodzi o odkwaszanie organizmu korzystałam również kilkukrotnie z kuracji M. Tombaka spożywając czysty sok z cytryn. Zazwyczaj na wiosnę robię oczyszczanie organizmu na różne sposoby czasami za pomocą samych warzyw/owoców, czasami soków, a i zdarzyło mi się robić 10 dniowe posty lecznicze, które mają zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Jak wiadomo bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie się do takiego postu i odpowiednie wychodzenie z niego, silna wola i oczywiście brak przeciwwskazań zdrowotnych. W moim przypadku uzyskane korzyści za pomocą tego sposobu przewyższają znacznie niedogodności towarzyszące temu przedsięwzięciu, ale to dość ekstremalna forma pozbywania się toksyn 😉 Podczas codziennej walki z toksynami stosuję odpowiednią dietę, jak najmniej przetworzone produkty i bogate w antyoksydanty. Zrezygnowałam z kawy, piję dużo wody, zielonej i białej herbaty oraz ziołowych mieszanek. Nie wyobrażam sobie dnia bez wysiłku fizycznego, spacerów, jazdy na rowerze, basenu, czy siłowni – oczywiście nie wszystko na raz jednego dnia 😉 Lubię korzystać z sauny, robić naprzemienne prysznice i stosować masaż bańkami chiński, co przy okazji pozbywania się toksyn zwiększenie odporności i bardzo pozytywnie wpływa na stan mojej skóry. Mogłabym tak jeszcze pisać i pisać, ale wymieniłam sposoby z których korzystam najczęściej i tych dających najlepsze efekty 🙂

Paweł Świderski:

Z toksynami staram walczyć się na co dzień stosują odpowiednie żywienie bogate w produkty pomagające pozbyć się toksyn, ale i takie, często kupowane od zaufanych rolników, które nie dostarczą mi tylu chemicznych dodatków co produkty nabyte w typowym markecie. Staram się, aby w mojej diecie nie zabrakło owoców i warzyw bogatych w błonnik, który pomaga oczyszczać jelita i zapobiega zaleganiu w nich toksyn. Kupując i spożywając produkty jak najmniej przetworzone staram się ograniczać namiar szkodliwej wszechobecnej chemii. Zamiast gotowych ciast i ciasteczek robię domowe wypieki z pełnoziarnistych mąk i bogatych m.in. w owoce, orzechy, czy warzywa takie jak marchewka. Aktywnie korzystam z siłowni, a po niej zazwyczaj korzystam z sauny. Ze względu na stresującą pracę staram się jak najczęściej relaksować i wysypiać, aby organizm był w stanie sam sprawnie usuwać toksyny. Jeśli tylko pozwala mi na to czas to zamiast samochodu wybieram rower i własne nogi, a zamiast windy schody, czyli ruch kiedy tylko się da. Staram się co jakiś czas w weekendy robić oczyszczanie organizmu za pomocą tylko koktajli warzywnych. Często stosuję kąpiele ziołowe z dodatkiem soli. Jeśli już jestem przy soli to wewnętrznie staram się ją ograniczać do minimum, aby nerki mogły sprawnie pracować, a nadmiar wody wraz z toksynami nie kumulował się w moim organizmie. Spożywam dużo płynów w tym wywarów warzywnych i wody z sokiem z cytryny z miętą i plasterkiem imbiru. Moim głównym domowym sposobem na pozbywanie się toksyn jest ograniczenie ich dostarczania, ruch i odpowiednia dieta.

Elżbieta Błądek:
Z racji mojego wieku i stanu zdrowia nie mogę sobie pozwolić na radykalne diety, duży wysiłek fizyczny czy saunę, którą kiedyś bardzo lubiłam. Nie oznacz to jednak, że nie mogę walczyć z toksynami, wręcz przeciwnie mogę i to robię na co dzień 🙂 Staram się dużo czasu spędzać na świeżym powietrzu głównie uprawiając nordic walking i spotykając się ze znajomymi, ponieważ dobre samopoczucie i relaks i pozytywne nastawienie to naprawdę silna dawka energii dla ciała, które wtedy samo wytacza broń przeciwko toksynom. Pomimo medycyny konwencjonalnej bez której nie mogę obejść się na co dzień ( stałe leki i terapie ) wspomagam swój organizm preparatami z medycyny naturalnej, które wspaniale wzmacniają system odpornościowy i pomagają usuwać toksyny. Najczęściej stosuję czepotę puszystą zwaną kocim pazurem lub vilcacorą oraz żywe mumio. W mojej apteczce znajduje się również ostropest plamisty i karczoch. Piję również dużo wody mineralnej i źródlanej, a także filtruję kranową. Unikam produktów zakwaszających organizm. Staram się omijać miejsca zadymione dymem papierosowym i zabraniam palenia papierosów w moim domu każdemu, każdemu kto mnie odwiedza. Nie jem „na mieście” sama przygotowuję smaczne i zdrowe posiłki dla siebie i rodziny, które bogate w błonnik i witaminy pomagają usuwać z organizmu toksyny i wspomagają jego siły witalne. Właśnie w taki sposób w zaciszu domowym i dzięki medycynie naturalnej staram walczyć z wszechobecnymi toksynami.

Aldona Piątek:
Mój styl życia to taki detoks Staram się na codzień zdrowo się odżywiać, aktywnie spędzać czas. Na oczyszczanie organizmu z toksyn polecam (to stosuję): 1. Codziennie rano na czczo wypijam szklankę ciepłej wody z cytryną. 2. Bardzo często spożywam kaszę jaglaną (moja królowa wszystkich kasz), quinoa oraz amarantus, które oddziałują alkalizująco na organizm. 3. Piję soki, które sama wyciskam za pomocą sokowirówki (np. marchewka, jabłko, burak) i inne. 4. Nie spożywam produktów z białej mąki (jedynie mąka kukurydziana, ryżowa, gryczana), ani nie jem produktów smażonych. 5. Codziennie aplikuję sobie spirulinę w tabletkach, bądź zamiennie robię zdrowe smoothie z zielonych warzyw z owocami, w połączeniu np. ze sproszkowaną młodą trawą pszeniczną. 5. Nie palę od zawsze 6. Alkohol bardzo rzadko, a jeśli już to jedynie czerwone wino w umiarkowanych ilościach. 7. Prawie codziennie trenuję w domu. 8. Staram się mieć spokojne i pozytywne nastawienie.

 

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • ehh…:(

  • Super 😀 Bardzo się cieszę i dziękuję – dane już wysłałam przez formularz kontaktowy 🙂

  • Dziękuję ślicznie! Ja również wysłałam swój adres przez okienko, mam nadzieję, że dojdzie bez problemu.

  • gratuluje!!! i nawet Pan wygral 😀

  • Wow! Nie spodziewałem się i dodam, że jestem mega zadowolony 😀 Będę miał super ręcznik na siłownie, detox i pendrive'a :)))))))))) DZIĘKUJĘ!!! Adres już wysyłam również za pomocą formularza, bo nie mogłem się dopatrzyć nigdzie maila 😉

  • Dziękuję jeszcze raz wszystkim za udział w konkursie. A tych, którym nie udało się tym razem, zapraszam na kolejne konkursy, które niewątpliwie u mnie będą 🙂 Adresy otrzymałam, więc zaczynam dystrybucję nagród 🙂