KONKURS – zapraszam (jeszcze tylko tydzień do końca)

Pewnie chociaż raz w życiu podjęłaś/eś decyzję: zrobię sobie oczyszczanie organizmu. 
I wynajdowałaś/eś detoksy tygodniowe, jednodniowe, z cytryną, grejpfrutem, octem jabłkowym czy też na inne rozmaite sposoby, byle tylko pozbyć się z organizmu złogów (ależ to brzmi), które nagromadziły się podczas jedzenia czy przebywania w zanieczyszczonych pomieszczeniach. Zwłaszcza po wakacjach, (być może) obfitujących w kiełbaski z grilla, piwko czy chipsy warto byłoby odtruć nasze ciało i pozbyć się toksyn…

Pewnego dnia zaproponowano mi przetestowanie tabletek Hepatil Detox, które w prosty sposób wspomagają takie właśnie oczyszczanie organizmu. Szczerze powiedziawszy, Hepatil zawsze kojarzył mi się ze środkiem dla starszych osób, które boli wątroba po zjedzeniu tłustego i obfitego obiadu, czasem zakropionego alkoholem (:-o). Jednak opis nowego środka tego producenta i sugestywna reklama z Magdaleną Różczką (która biega w tej reklamie 😉 ), zachęciły mnie do zapoznania się z produktem.

Wszystkie toksyny pochodzące z zatrutego powietrza, niezdrowego jedzenia czy używek, trafiają do wątroby, która odpowiedzialna jest za oczyszczanie organizmu z tych „złych” składników. Żyjąc w XXI wieku niestety nie da się uniknąć toksyn, chociaż warto je minimalizować, np. poprzez racjonalną dietę, ograniczenie używek, sport itp.  Odkryto natomiast, że istnieją substancje naturalne wspomagające kondycję wątroby. Niektóre z nich zawarto w tabletkach Hepatil Detox i są nimi:
Chlorella – zawiera chlorofil, który przyczynia się do oczyszczania wątroby z toksyn. Chlorella jest algą, która m.in. wiąże metale i usuwa je z organizmu,
Karczoch –  substancje w nim zawarte stymulują wytwarzanie żółci, a co za tym idzie chronią wątrobę, przyspieszając usuwanie toksycznych produktów przemiany materii z organizmu,

Cholina – zapobiega stłuszczeniu się wątroby

Jestem w trakcie kuracji (czwarte opakowanie), oczywiście nie rezygnując z aktywności fizycznej i zdrowej diety. Tabletki przyjmuję 3 razy dziennie po 1 sztuce. Nie oszukujmy się, same tabletki cudów nie zdziałają. Nie mniej jednak uważam, że warto stosować suplementy, które mogą nas wspomóc w walce od zdrowie.

No i KONKURS !!! Masz szansę przetestować Hepatil Detox i otrzymać bardzo fajne fit gadżety. A na dodatek w konkursie wygrają ex aequo aż trzy osoby 🙂

Jeśli Twoja odpowiedź spodoba mi się najbardziej, otrzymasz zestaw składający się z:
– opakowania Hepatil Detox
– dużego ręcznika z mikrofibry – doskonały na treningi
– pendrive, na który możesz sobie np. nagrać ulubione kawałki do playlisty czy ćwiczenia (dywanówki)

A oto pytanie konkursowe :
Jakie stosujesz domowe sposoby na oczyszczanie organizmu z toksyn?


Co musisz zrobić, aby wziąć udział w konkursie:
1. Polub moją stronę na Facebook  <klik> i/lub zostań obserwatorem mojego bloga <klik>
2. Udostępnij u siebie na Facebooku zdjęcie konkursowe <klik> (jeśli masz konto na FB)
3. Pod zdjęciem konkursowym <klik> lub pod tym postem wpisz odpowiedź na powyższe pytanie

Konkurs trwa do 12 października 2014 roku do godziny 23:55.

Zapraszam!

Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page
  • Anonimowy

    niestety nie wierze w tego typu oczyszczanie.poczytaj co tombak ma do zaoferowania, a takie tableteczki do kosza

    • A ja wierzę 🙂 Stosuję suplementy od lat i te dietetyczne i te urodowe i widzę tylko zmiany na plus. Oczywiście nie wszystkie działają, ale są takie, którym ufam 🙂
      Algi sproszkowane są bardzo cenne, zarówno jako spirulina i jako chlorella. Kiedyś już o tym pisałam 🙂

  • Anonimowy

    Konkurs świetny! 🙂 Ale jeżeli ktoś nie ma facebooka to nie może wziąć w nim udziału?

    • Oczywiście, że można 🙂 Należy dodać się do obserwujących mojego bloga – po prawej strony posta jest przycisk "dołącz do tej witryny". Należy założyć sobie konto, jeśli nie masz i nadać sobie alias (login) i później pod tym aliasem, w tym miejscu, tzn. pod tym postem na blogu, napisać odpowiedź konkursową 🙂

  • Brzmi zachecajaco aktualnie nie biore zadnych innych suplementow wiec mysle, ze sie skusze. A, normalny Hepatil to ulubiona ochronka na watrobe dla osob stosujacych sterydy 🙂

    • OOO, nawet nie wiedziałam. Producent wypuścił teraz nowość Hepatil Trawienie – super odświeża oddech 😮

    • Zapraszam do udziału w konkursie 🙂

  • Chlorella – mam zamiar sobie kupić wersję sproszkowaną, podobno jest bardzo dobra w oczyszczaniu organizmu:)

    daj znać jak idzie testowanie, czy nie ma efektów ubocznych itp itd.:)

    • Żadnych efektów ubocznych nie zauważyłam 🙂 Zapraszam do udziału w konkursie 🙂

  • Anonimowy

    nie zdziwiłbym się gdyby taki środek jeszcze bardziej zanieczyszczął organizm 🙂 bądź co bądź to chemiczny produkt firmy farmaceutycznej. Teraz co druga reklama w radio to jakieś tabletki, ech te koncerny farmaceutyczne wszędzie się rozpychają 🙁

    • Chlorella i spirulina to naturalne algi. Karczoch jest warzywem. W dobie jedzenia zanieczyszczonego chemią, nie sądzę, żeby wyciąg z naturalnych składników zawarty w tabletkach, mógł powodować szkody. Fakt, jestem laikiem w tym względzie, jednak stosuję już 4 opakowanie i czuję się bardzo dobrze 🙂

  • – Jakie stosujesz domowe sposoby na oczyszczanie organizmu z toksyn?

    Moja odpowiedź: Ja co rano piję wodę z cytryną oraz odrobiną miodu, kiedyś gdzieś usłyszałam, że to pomaga oczyścić organizm z toksyn, chyba w DD TVN.

    Obserwuję jako: Aneta Blicharska
    Lubię na facebooku jako: Żaneta Bliska
    Udostępniłam na facebooku: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1496845103905115&id=100007389197879
    E-mail: anettblii@gmail.com

    To teraz trzymam kciuki mocno, bo z chęcią przetestuję 🙂

  • 1. Lubię Twoją srone na na Facebook jako Kalista Bloguje i obserwuję Twój blog jako: Kalista
    2. Udostępniłam u siebie na Facebooku zdjęcie konkursowe: https://www.facebook.com/kalista.bloguje.9/posts/307464309441578 dodałam na blogu także baner konkurowy, może jeszcze ktoś skorzysta przyłączy się do zabawy 🙂 : http://www.kalistabloguje.blogspot.com
    e-mail: kalistablog@gmail.com
    3. odpowiedź na pytanie:
    "Jakie stosujesz domowe sposoby na oczyszczanie organizmu z toksyn?" – Otóż bardzo różne 🙂 Standardowo na czczo wypijam szklankę wody z sokiem z cytryny. Korzystam również z dobroczynnego wpływu soli epsom zarówno spożywając ją wewnętrznie jak i zewnętrznie w postaci ciepłych detoksykujących kąpieli z jej dodatkiem. Zamiennie z wodą z sokiem z cytryny stosuję kurację odkwaszającą organizm z wykorzystaniem sody – oczywiście według rozsądku 😉 Jeśli chodzi o odkwaszanie organizmu korzystałam również kilkukrotnie z kuracji M. Tombaka spożywając czysty sok z cytryn. Zazwyczaj na wiosnę robię oczyszczanie organizmu na różne sposoby czasami za pomocą samych warzyw/owoców, czasami soków, a i zdarzyło mi się robić 10 dniowe posty lecznicze, które mają zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Jak wiadomo bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie się do takiego postu i odpowiednie wychodzenie z niego, silna wola i oczywiście brak przeciwwskazań zdrowotnych. W moim przypadku uzyskane korzyści za pomocą tego sposobu przewyższają znacznie niedogodności towarzyszące temu przedsięwzięciu, ale to dość ekstremalna forma pozbywania się toksyn 😉 Podczas codziennej walki z toksynami stosuję odpowiednią dietę, jak najmniej przetworzone produkty i bogate w antyoksydanty. Zrezygnowałam z kawy, piję dużo wody, zielonej i białej herbaty oraz ziołowych mieszanek. Nie wyobrażam sobie dnia bez wysiłku fizycznego, spacerów, jazdy na rowerze, basenu, czy siłowni – oczywiście nie wszystko na raz jednego dnia 😉 Lubię korzystać z sauny, robić naprzemienne prysznice i stosować masaż bańkami chiński, co przy okazji pozbywania się toksyn zwiększenie odporności i bardzo pozytywnie wpływa na stan mojej skóry. Mogłabym tak jeszcze pisać i pisać, ale wymieniłam sposoby z których korzystam najczęściej i tych dających najlepsze efekty 🙂

  • Obserwuję jako: swirusan
    Na FB lubię jako: Paweł Świderski
    Udostępnienie na FB: https://www.facebook.com/swirusan/posts/386843718129829
    moj e-mail: swirusan@gmail.com

    Odpowiedź:
    Z toksynami staram walczyć się na co dzień stosują odpowiednie żywienie bogate w produkty pomagające pozbyć się toksyn, ale i takie, często kupowane od zaufanych rolników, które nie dostarczą mi tylu chemicznych dodatków co produkty nabyte w typowym markecie. Staram się, aby w mojej diecie nie zabrakło owoców i warzyw bogatych w błonnik, który pomaga oczyszczać jelita i zapobiega zaleganiu w nich toksyn. Kupując i spożywając produkty jak najmniej przetworzone staram się ograniczać namiar szkodliwej wszechobecnej chemii. Zamiast gotowych ciast i ciasteczek robię domowe wypieki z pełnoziarnistych mąk i bogatych m.in. w owoce, orzechy, czy warzywa takie jak marchewka. Aktywnie korzystam z siłowni, a po niej zazwyczaj korzystam z sauny. Ze względu na stresującą pracę staram się jak najczęściej relaksować i wysypiać, aby organizm był w stanie sam sprawnie usuwać toksyny. Jeśli tylko pozwala mi na to czas to zamiast samochodu wybieram rower i własne nogi, a zamiast windy schody, czyli ruch kiedy tylko się da. Staram się co jakiś czas w weekendy robić oczyszczanie organizmu za pomocą tylko koktajli warzywnych. Często stosuję kąpiele ziołowe z dodatkiem soli. Jeśli już jestem przy soli to wewnętrznie staram się ją ograniczać do minimum, aby nerki mogły sprawnie pracować, a nadmiar wody wraz z toksynami nie kumulował się w moim organizmie. Spożywam dużo płynów w tym wywarów warzywnych i wody z sokiem z cytryny z miętą i plasterkiem imbiru. Moim głównym domowym sposobem na pozbywanie się toksyn jest ograniczenie ich dostarczania, ruch i odpowiednia dieta.

  • Twój blog obserwuję jako Zielona Galapaga, na fb lubię jako Elżbieta Błądek, udostępniłam informację i zdjęcie konkursowe (https://www.facebook.com/ebladek/posts/1575050332717848)

    Z racji mojego wieku i stanu zdrowia nie mogę sobie pozwolić na radykalne diety, duży wysiłek fizyczny czy saunę, którą kiedyś bardzo lubiłam. Nie oznacz to jednak, że nie mogę walczyć z toksynami, wręcz przeciwnie mogę i to robię na co dzień 🙂 Staram się dużo czasu spędzać na świeżym powietrzu głównie uprawiając nordic walking i spotykając się ze znajomymi, ponieważ dobre samopoczucie i relaks i pozytywne nastawienie to naprawdę silna dawka energii dla ciała, które wtedy samo wytacza broń przeciwko toksynom. Pomimo medycyny konwencjonalnej bez której nie mogę obejść się na co dzień ( stałe leki i terapie ) wspomagam swój organizm preparatami z medycyny naturalnej, które wspaniale wzmacniają system odpornościowy i pomagają usuwać toksyny. Najczęściej stosuję czepotę puszystą zwaną kocim pazurem lub vilcacorą oraz żywe mumio. W mojej apteczce znajduje się również ostropest plamisty i karczoch. Piję również dużo wody mineralnej i źródlanej, a także filtruję kranową. Unikam produktów zakwaszających organizm. Staram się omijać miejsca zadymione dymem papierosowym i zabraniam palenia papierosów w moim domu każdemu, każdemu kto mnie odwiedza. Nie jem "na mieście" sama przygotowuję smaczne i zdrowe posiłki dla siebie i rodziny, które bogate w błonnik i witaminy pomagają usuwać z organizmu toksyny i wspomagają jego siły witalne. Właśnie w taki sposób w zaciszu domowym i dzięki medycynie naturalnej staram walczyć z wszechobecnymi toksynami.

  • Hej twój blog obserwuje jako Anna Parszewska,
    Fb nie posiadam, ale za to udostępnię banerek na blogu decupogodzinach.blog.spot.com
    e mail: decu.po.godzinach@gmail.com

    "Jakie stosujesz domowe sposoby na oczyszczanie organizmu z toksyn?"
    Młody zielony jęczmień to moja odpowiedź na oczyszczenie organizmy z toksyn :), jest on dostępny w formie sproszkowanej i piję się go jak herbatę (ale niestety nie smakuje jak herbata, ale czego się nie robi dla zdrowia). Dzięki bardzo wysokiej zawartość błonnika pomaga regulować przemianę materii, oczyszcza jelita, co powoduje, że składniki odżywcze są lepiej wchłaniane. Poprawia jakość skóry, włosów i paznokci. Zawarte w jęczmieniu aminokwasy, oraz detoks naszego organizmu mają lepszy wpływ na nasze samopoczucie mamy więcej energii i siły, lepsza koncentracja, mniejsza podatność na stres. Właśnie w taki sposób staram się walczyć z toksynami 🙂